Freddie Mercury – ikona zespołu Queen

Freddie Mercury -pomnik artysty w Montreaux, Fot. pixabay.com

„Nie zamierzam być gwiazdą, zamierzam zostać legendą!” – mówił Freddie Mercury w jednym z wywiadów. Słowa dotrzymał…

24 listopada mija dwudziesta ósma rocznica śmierci frontmana zespołu Queen, jednego z najlepszych wokalistów w historii muzyki popularnej. Gdyby żył, we wrześniu skończyłby 73 lata.

Freddie Mercury tak naprawdę nazywał się Farrokh Bulsara. Przydomek „Freddie” uzyskał od kolegów, w czasach, kiedy uczęszczał do brytyjskiej szkoły z internatem w Panchgani. Urodził się 5 września 1946 roku w Stone Town na Zanzibarze. Jego rodzice Bomi i Jer Bulsara byli potomkami grupy etnicznej nazywanej Parsami. Od małego wykazywał talent muzyczny. Uczył się gry na fortepianie. Uwielbiał śpiewać. Zdarzało mu się śpiewać, siedząc nawet w szkolnej ławce.

W wieku 18 lat razem z rodzicami i młodszą siostrę przeprowadził się do Londynu. Pięć lat później uzyskał dyplom ze sztuki grafiki i projektowania na jednej z londyńskich uczelni. Podczas zajęć uwielbiał malować portrety kolegów i swojego idola Jimiego Hendrixa. W czasie wakacji dorabiał m.in. w sklepie odzieżowym, gdzie poznał Rogera Taylora, późniejszego członka zespołu Queen.

Będąc na studiach w Ealing College of Art poznał Tima Staffela, który grał z zespołem Smile. Gitarzystą Smile był student fizyki, matematyki i astronomii miejscowego Brian May. Freddie często przebywał w towarzystwie zespołu, doradzał im. W 1969 roku zadebiutował jako wokalista zespołu Ibex.

W 1970 roku zespół Smile zawiesił działalność, a jego najlepszy wówczas kumpel Tim Staffel, odszedł do innej grupy. Freddie namówił pozostałych członków formacji Smile, że powinni nadal razem występować. W 1971 roku dołączył do nich basista John Deacon. Od tamtej pory, aż do ostatniego koncertu Queen w 1986 roku, grupa grała w niezmienionym składzie. Freddie zaproponował nową nazwę zespołu i wymyślił logo Queen. Zmienił też swoje nazwisko. Miejsce Bulsary zajął Mercury – antyczny rzymski posłaniec bogów. W końcu wkrótce Freddie miał stać się bogiem dla publiczności.

Zespół zadebiutował na imprezie charytatywnej w czerwcu 1970 roku. Freddie był zdeterminowany, aby odnieść sukces. Wciąż mówił do członków zespołu, że zostaną legendą. Zespół Queen został gwiazdą dopiero w 1975 roku, po nagraniu singla „Bohemian Rhapsody”. Utrzymany w stylu rock opery utwór, łączący w sobie różne gatunki muzyczne, uznawany jest za jeden z najważniejszych piosenek w historii muzyki rozrywkowej, genialną kompozycję, kamień milowy w historii rocka. Artysta pytany wielokrotnie o  to, o czym jest „Bohemian Rhapsody”, mówił, że nie wie. Istnieje teoria, że w tej piosence Freddie ujawnia światu, że jest gejem.

Po sukcesie „Bohemian Rhapsody”, sukcesywnie zespół Queen piął się w górę. Grupa ma na koncie piętnaście albumów studyjnych i kilkanaście przebojów, które stały się światowymi hitami, klasykami muzyki rozrywkowej : „Bohemian Rhapsody”, „We Are the Champions”, „We will Rock you” „A kind of magic”, „Show must go on”, „Friends will be friends”, „I want it wall” i wiele innych.

Bez wątpienia, nie było by sukcesu zespołu, gdyby nie charyzmatyczny wokalista o skali głosu wynoszącej cztery oktawy. Freddie Mercury, choć był skryty,samotny i nieśmiały, to na scenie stawał się energetycznym, charyzmatycznym wykonawcą, który umie porwać kilka milionów publiczności. Na scenie i w teledyskach, chodził w rzucających się strojach, które sam projektował. Uwielbiał makijaż i malował paznokcie.

Razem z zespołem Queen zagrał 700 koncertów. Słynne koncerty grupy odbyły się na stadionie Wembley w Londynie, w Budapeszcie i Sao Paulo, które zbierały milionowa publiczność. Niezapomniany występ grupy odbył się podczas charytatywnego koncertu Live Aid w 1985 roku, podczas którego nawiązał niezwykły kontakt z fanami, która powtarzała słowa śpiewane przez wokalistę – „eeooo”, „deeeeoooo”.

Prywatnie był niepewny siebie i skryty. Wolał spędzać czas z kotami, niż z ludźmi.

Freddie Mercury fascynował się baletem i operą. Uwielbiał azalię, frezję, i koty, do których potrafił dzwonić z trasy, aby z nimi porozmawiać. Ogromne sumy wydawał na antyki. Podobały mu się prace Salvadora Dali, cenił muzykę Arethy Franklin i George’a Michaela. Przyjaźnił się z Księżną Dianą i Eltonem Johnem. Nie miał prawa jazdy.

Znany był z szalonego trybu życia. Kupował kochankom i przyjaciołom drogie prezenty. Do jednego z pokoi hotelowych kazał kupić natychmiast fortepian, bo akurat chciał napisać piosenkę.

Słynął z szalonych imprez. Jedną z takich urządził w 1978 roku, kiedy gości przyjmowali nadzy kelnerzy, a w basenie zapasy uprawiały nagie modelki. W klatkach pod sufitem wisieli nadzy tancerze. Na imprezie pojawili się akrobaci, połykacze ognia i striptizerki palące papierosy swoimi waginami. Na innej goście mogli się częstować drogim kawiorem, który podawany na talerzach, za które robiły nagie modelki i modele. Na imprezach, nie brakowało oczywiście wódki z lodem i szampana, które Freddie Mercury uwielbiał oraz narkotyków. A jak się bawiono 39. urodzinach wokalisty Queen? Relacja z imprezy została przedstawiona w klipie do piosenki „Living on my own” Queen.

Freddie Mercury lubił wieść barwne życie muzyka hedonisty. Uwielbiał sex, romansował na potęgę, włóczył się po gejowskich klubach, gdzie miał liczne kontakty homoseksualne. Nigdy oficjalnie nie przyznał się, że jest gejem. Przez sześć lat związany był z Mary Austin, którą poznał przez Briana Maya. Rozstali się jako para po tym, jak przyznał się jej, że jest biseksualny. Potem zostali przyjaciółmi. W licznych wywiadach Freddie Mercury nazywał ją „prawdziwą miłością jego życia”, „osobą, której nie może zastąpić żaden kochanek”. W testamencie wokalista grupy Queen zapisał Mary połowę swojego majątku, prawa do zysków z płyt, i dom Garden Lodge w londyńskiej dzielnicy, w którym Mary Austin do dziś mieszka z synami. Po śmierci Freddiego, pozostali członkowie zespołu, przestali się do niej odzywać.

Ważną osobą w życiu wokalisty Queen była również Barbara Valentin, austriacka aktorka, którą Freddie poznał w 1984 roku w klubie gejowskim. Para przez kilka lat mieszkała w Monachium. Potem spotykali się w Londynie. Barbara była przy Freddie do końca jego życia. Zmarła w 2002 roku na udar mózgu.

W drugiej połowie lat 80. wokalista Queen poznał w klubie gejowskim fryzjera Jima Huttona, z którym wkrótce się związał. Jim zamieszkał z Freddie, i zajmował się ogrodem. Freddie był z nim w związku, aż do końca swojego życia. W 1990 roku Jim dowiedział się, że jest zarażony wirusem HIV. Zmarł na raka płuc w 2010 roku.

Prawdopodobnie w 1987 roku, frontman grupy Queen dowiedział się, że jest chory na AIDS. Przez wiele lat utrzymywał te wiadomość w tajemnicy, pomimo coraz bardziej widocznych oznak choroby. Nigdy też o tym oficjalnie nie powiedział swojej przyjaciółce Barbarze Valentine, ani rodzicom. Członkom zespołu, o swojej chorobie powiedział dopiero kilka miesięcy przed śmiercią.

Ostatni teledysk z udziałem Freddie Mercur’ego nagrano do piosenki „These Are the days of our lives”. W czarno – białym klipie widzimy zniszczonego chorobą wokalistę, który żegna się z fanami. „Wciąż Was kocham” – brzmi ostatni wers piosenki…

23 listopada 1991 roku, Freddie Mercury wydał oświadczenie, w którym poinformował fanów, że jest chory na AIDS. Dzień później o 19.20, zmarł w swoim domu w Garden Lodge w Londynie na grzybicze zapalenie płuc w związku z osłabieniem odporności wywołanym AIDS. Miał 45 lat. Ciało zostało skremowane. O miejscu pochówku Freddie Mercury podobno wie tylko Mary Austin, która spełniła prośbę piosenkarza, który na kilka dni przed śmiercią poprosił ją, aby nie zdradzała nikomu miejsca, gdzie jest pochowany. Słowa dotrzymała. Do dzisiaj nikt tego nie wie, nawet członkowie zespołu Queen. W testamencie Freddy Mercury swój majątek przekazał m.in. Mary Austin, rodzicom, siostrze i swojemu partnerowi Jimowi.

„Nie zamierzam być gwiazdą, zamierzam zostać legendą!” – mówił Freddie Mercury w jednym z wywiadów. I słowa dotrzymał…

Maciej Łukomski

Polecamy:

„Bohemian Rhapsody” zespołu Queen. Historia powstania kultowych piosenek

Recenzja: Film „Bohemian Rhapsody” w kinach

Katarzyna Grochola: Najbardziej cieszy mnie w życiu miłość

Portofino: synonim luksusu i bogactwa

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o