Jego portret: Marcin Dorociński

Marcin Dorociński w spektaklu „Osy”, Fot. K. Chmura

Do kin właśnie trafiła trzecia część kultowego filmu „Psy” w reż. Władysława Pasikowskiego. W jednej z głównych ról, możemy zobaczyć Marcina Dorocińskiego. Aktor pojawia się w filmie u boku takich sław jak Bogusław Linda, Mirosław Baka czy Jan Frycz.

Kiedy na ekrany kin wchodziła pierwsza część „Psów”, Marcin Dorociński miał 21 lat, i zaczynał właśnie studia aktorskie w warszawskiej szkole teatralnej. Oglądając pierwszą część kultowej serii, Marcin Dorociński nie przypuszczał pewnie, że kiedyś sam zagra w tym głośnym filmie.

Zanim Dorociński rozpoczął studia, dorastał w Kłudzienku – 50 km na zachód od Warszawy, razem z trzema braćmi. Od dzieciństwa uwielbiał grać w piłkę nożną. Z tytułem technika obróbki skrawaniem, po skończonym technikum mechanicznym, podjął decyzję, aby zostać aktorem. W czasie nauki w technikum, Marcin Dorociński brał często udział w akademiach szkolnych. Jego zdolności aktorskie zauważyła nauczycielka historii Izabela Kust i zasugerowała, aby spróbował zdawać do PWST.

TEATR DRAMATYCZNY

Do warszawskiej PWST dostał się za pierwszym podejściem. Był na roku, m.in. z Andrzejem Nejmanem, Ewą Gorzelak i Katarzyną Kwiatkowską. Na drugim roku studiów na korytarzu szkoły teatralnej zaczepiła go asystentka Krystyny Jandy i zaproponowała mu, aby wziął udział w castingu do spektaklu „Cyd”. Krystyna Janda była zachwycona Marcinem, i powierzyła mu główną rolę w przedstawieniu, który reżyserowała. „Jest wrażliwy, skromny. Pięknie mówi, prawdziwie, szlachetnie, inteligentnie. I wreszcie aktor płci męskiej” – mówiła o aktorze Krystyna Janda.

W 1996 roku Marcin Dorociński zadebiutował na kinowym ekranie niewielką rolą studenta w filmie „Szamanka” w reż. Andrzeja Żuławskiego. W czasie studiów aktor dorabiał jako kelner, stał na promocjach w sklepie, i na bramce w klubie.

Po skończeniu szkoły teatralnej przez kilka miesięcy Marcin był bez pracy. Myślał o tym, aby wyjechać do Australii i jeździć na tirach, albo zostać taksówkarzem. Na szczęście, w 1997 roku, związał się z warszawskim Teatrem Dramatycznym, gdzie miał okazję grać m.in. z Adamem Ferencym, Mają Komorowską, Wojciechem Wysockim, Małgorzatą Kożuchowską, czy Agatą Kuleszą.

„To był ważny czas, poznałem wspaniałych ludzi. Mam sentyment do tego teatru. W Dramatycznym  spałem na kanapie w bufecie. Przychodziłem tam po imprezie, po innej pracy czy po grze w piłkę.”  – wspominał po latach aktor swój pobyt w tym teatrze.

Fot. Bartosz Morozowski /Kino Świat

Będąc na etacie w Teatrze Dramatycznym, aktor miał okazję wystąpić w głośnych spektaklach, które przeszły do historii polskiego teatru. Przedstawienia przygotowali czołowi polscy reżyserzy teatralni – Krystian Lupa, Grzegorz Jarzyna, Krzysztof Warlikowski, Agnieszka Glińska.

Aktor przyznaje, że praca w teatrze jest ciężka, czasem niewdzięczna, ale bardzo potrzebna, zwłaszcza na początku drogi zawodowej. „Teatr to baza, kino to inny rodzaj pracy, który też kocham. Kto wie, czy nie bardziej. Ale nie umiałbym wybierać”, przyznał aktor w wywiadzie.

W 2011 roku, Marcin Dorociński po 14 latach odszedł z Teatru Dramatycznego i znalazł się w zespole stołecznego Teatru Ateneum.

GWIAZDA

W 1996 roku Marcin zadebiutował na kinowym ekranie niewielką rolą studenta w filmie „Szamanka” w reż. Andrzeja Żuławskiego. Trzy lata później pojawił się w kultowym filmie „Kiler -ów 2-óch” oraz w filmie „Torowisko”, w którym zagrał młodego kolejarza Zbyszka, który pojawia się nagle w życiu dwóch mieszkających na prowincji kobiet.

W 2007 roku, aktor zagrał Fabiana „Fabio” Sawickiego w filmie „Ogród Luizy”. Rola ta przyniosła mu Nagrodę specjalną na 32. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w 2007 r. Sukcesem okazała się również rola Despera w „Pitbullu” Patryka Vegi oraz rola Bronisława Topolskiego vel Falski w „Rewersie” w reż. Borysa Lankosza. Za te ostatnią rolę aktor otrzymał wiele prestiżowych nagród.

W 2011 roku na ekrany kin wszedł film „Róża” w reż. Wojciecha Smarzowskiego, w którym Marcin Dorociński zagrał Tadeusza, byłego żołnierza AK. Za te rolę, aktor został obsypany „deszczem” nagród. Marcin Dorociński otrzymał m.in. Złote Lwy w kategorii „pierwszoplanowa rola męska”.

Kolejne lata w karierze Marcina Dorocińskiego, to ważne i nagradzane role w takich filmach jak, m.in.: „Miłość” w reż. Sławomira Fabickiego, „Obława” w reż. Marcina Kryształowicza, czy „Jack Strong” w reż. Władysława Pasikowskiego.

W 2014 roku, Marcin Dorociński zagrał Borysa w filmie „Pod Mocnym Aniołem” w reż. Wojciecha Smarzowskiego. Rola w tym filmie okazała się dla aktora olbrzymim sukcesem. W ostatnich latach, aktor wystąpił, m.in. w serialu „Pakt” oraz w filmie „Zabawa zabawa”.

Marci Dorociński intensywnie również występuje w teatrze. Na deskach warszawskiego Teatru Ateneum, z którym rozstał się kilka miesięcy temu, wystąpił w spektaklu „Merylin Mongoł” w reżyserii Bogusława Lindy. W jednym z wywiadów Marcin Dorociński przyznaje, że marzył o pracy z Bogusławem Lindą – jego idolem filmowym.I to marzenie wreszcie się spełniło.

Sukcesem okazała się również rola Rogożyna w spektaklu „Nastasja Filipowna w reż. Andrzeja Domalika, wystawionego na Scenie 61 Teatru Ateneum. Przedstawienie powstało na podstawie powieści Fiodora Dostojewskeigo „Idiota”.

W 2018 roku w Och-Teatrze odbyła się premiera spektaklu „Osy” w reż. Iwana Wyrypajewa, w którym Marcin Dorociński wcielił się w postać Marka. „Wielka rola” – napisał po przedstawieniu o Marcinie Dorocińskim, jeden z krytyków teatralnych.

Marcin Dorociński w spektaklu „Osy”, Fot. K. Chmura

FUTBOL

Wielką pasją aktora jest piłka nożna. Gdyby nie kontuzja kolana w młodości, Marcin Dorociński zostałby pewnie piłkarzem. Do tej pory lubi oglądać mecze (zwłaszcza mecze ligi angielskiej). Aktor gra w piłkarskiej Reprezentacji Artystów Polskich.

Nic więc dziwnego, że Marcin Dorociński, z wielką chęcią, przystąpił do zdjęć do filmu „Boisko bezdomnych” w reż. Kasi Adamik. W filmie aktor zagrał Jacka Mroza, którego kontuzja nogi w młodości, nie pozwoliła dalej grać w piłkę nożną. Przez dwa miesiące, przed rozpoczęciem zdjęć Marcin Dorociński z resztą aktorów, trenował na AWF pod okiem doświadczonego trenera. Udział w tym filmie aktor miło wspomina.

O swoim życiu prywatnym aktor, niewiele mówi. Wiadomo, że jest żonaty ze scenografką Moniką Sudół, z którą ma dwójkę dzieci. Żadnych skandali, zdjęć na okładkach kolorowych magazynów z rodziną, żadnych wywiadów, w których opowiadałby o relacjach z żoną.

Zamiast lansowania się na bankietach, aktor woli wziąć udział w kampaniach społecznych na rzecz lepszego traktowania zwierząt i ratowania przyrody. Kilka miesięcy temu ukazała się książka Marcina Dorocińskiego „Na ratunek. Rozmowy o zwierzętach, naturze i przyszłości naszej planety”. W książce, aktor rozmawia z ludźmi, którzy poświęcili życie ratowaniu i badaniu zagrożonej przyrody. „Używam swojej popularności do przekazywania ludziom rzeczy ważnych”, mówił w jednym z wywiadów.

Aktor niedawno dołączył do obsady serialu „The Queen’s Gambit”, przygotowywanego dla Nettflixa. Marcin Dorociński pracuje cały czas na planach filmowych kolejnych  produkcji. W kinach natomiast możemy oglądać Marcina Dorocińskiego w filmie „Psy 3. W imię zasad”. W Och-Teatrze nadal jest spektakl „Osy”, z udziałem aktora.

„Jestem chłopakiem z małej wsi, który dzięki wielu wspaniałym ludziom, trochę przez przypadek, wykonuje zawód, który jest dla niego najpiękniejszy”, mówił dziennikarzom.

Maciej Łukomski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.