Piękno Lizbony

Fot: pixabay.com/ CCO Creative commons

Lizbony nie da się nie lubić. To rozpalające wszystkie zmysły miasto, które oczarowuję swoją atmosferą i zabytkami turystów na każdym kroku.

Ta jedna z najmniejszych stolic europejskich, leży nad Oceanem Atlantyckim, w zachodniej części Portugalii. Lizbona jest najbardziej wysuniętą na zachód stolicą na terenie Europy. To tutaj mieszka José Manuel Durão Barroso – szef Komisji Europejskiej i słynny piłkarz Eusébio da Silva Ferreira. Aby posmakować Lizbony, koniecznie trzeba ruszyć w miasto i zobaczyć najpiękniejsze miejsca stolicy Portugalii.

Jednym z najważniejszych zabytków jest górujący nad Lizboną Zamek św. Jerzego, położony w najstarszej części miasta Alfamie. Zbudowany przez Maurów w XII wieku służył jako twierdza. Rozbudowany do dzisiejszych rozmiarów, został na przestrzeni wieków przez Królów Portugalii. Ze wzgórza zamkowego rozciąga się wspaniały widok na miasto. Spacerując uliczkami Alfamy łatwo zakochać się w Lizbonie, chłonąc tętno miasta i podziwiając przepiękne zabytki.

To tutaj znajduję się słynna Katedra Sé, której dwie ogromne wieże wpisały się na stałe w krajobraz Lizbony. Zbudowana w XII wieku w stylu romańskim katedra rzymskokatolicka upamiętnia wyzwolenie spod władzy Maurów. Świątynia przez wieki była wielokrotnie przebudowywana i obecnie stanowi połączenie kilku stylów architektonicznych.

Koniecznie trzeba odwiedzić Klasztor Hieronimitów, położony w nabrzeżnej dzielnicy Belém. Obiekt uważany za jeden z Siedmiu Cudów Portugalii to perła stylu manuelińskiego, będącego połączeniem stylów gotyku i renesansu. Budowa klasztoru rozpoczęła się w 1502 roku na polecenie króla Manuela, a została zakończona 100 lat później. Obiekt został wybudowany, aby podziękować Vasco da Gama za udaną podróż do Indii. W świątyni koniecznie trzeba zobaczyć krużganki o wymiarach 55 x 55 m, które zachwycają kunsztem wykonania, nagrobki żeglarza Vasco da Gamy i słynnego poety portugalskiego Fernando Pessoa.

Fot: pixabay.com/ CCO Creative commons

Ta jedna z najmniejszych stolic europejskich zachwyca swoim pięknem co roku 3.5 miliona turystów, którzy przyjeżdżają do Lizbony, aby odwiedzić m.in. Wieżę Belem. To jedna z największych atrakcji turystycznych Lizbony. Ta militarna budowla z 152o roku, wybudowana została z polecenia Manuela I Szczęśliwego. Wieża przez wieki pełniła różne funkcję. To tutaj mieścił się punkt poboru opłat od statków wpływających do portu. Wieża pełniła też funkcję koszarów wojskowych i więzienia, gdzie przetrzymywano więźniów politycznych. Dziś budowla jest dobrem narodowym wpisanym na listę UNESCO.

Będąc w Lizbonie koniecznie trzeba przejechać się zabytkową windą Santa Justa, zaprojektowaną przez Raoula Mesnier de Ponsard, który był uczniem Gustawa Eiffla. Od czasu jej otwarcia w 1902 roku stała się atrakcją turystyczną miasta. Winda łączy ulice Baixa z wyżej położonym Plac Carmo. Ta 45 metrowa konstrukcja wykonana w stylu neogotyckim posiada dwie windy, w których może się pomieścić 24 osoby. Z jej najwyższego punktu rozciąga się wspaniała panorama portugalskiej stolicy.

Kultowym miejscem w Lizbonie jest otwarte w 1998 roku, nowoczesne Oceanarium, gdzie w 8 mln litrów słonej wody żyje 25 tysięcy morskich stworzeń. W tym największym Oceanarium w Europie można spotkać m.in.: płaszczki, barakudy, rozgwiazdy, żabnice, rekiny, czy mureny. Za 27 cm grubości szybami możemy podziwiać życie Oceanu Spokojnego, Atlantyckiego, Arktycznego czy Indyjskiego. To wyjątkowe miejsce odwiedziło przez 20 lat istnienia 10 milionów turystów.

Fot: pixabay.com/ CCO Creative commons

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Lizbony, ikon miasta są zabytkowe, żółte tramwaje. Przejażdżka tramwajem linii 28 dostarcza wielu niezwykłych wrażeń, bo trasa wiedzie przez centrum miasta, mijając wiele zabytków. Tramwaj wspina się stromymi uliczkami stolicy Portugalii, niemal dotykając ścian domów. Wizyta w Lizbonie to niepowtarzalna atmosfera wąskich uliczek, stolicy, w której zawsze świeci słońce.

Warto odwiedzić Muzeum Azulejos, poświęcone ozdobnym płytkom azulejos, które znajdują się na wielu elewacjach budynków, kościołach czy sklepach. W muzeum poznamy rozwój płytek od XV wieku do dziś i zobaczymy niezwykłą kolekcję kolorowych kafli, które stały się symbolem Portugalii.

Lizbona to nie tylko wspaniałe zabytki, malownicze uliczki, ale także niezwykłe potrawy. Koniecznie trzeba wpaść do cukierni Pastéis de Belém, gdzie można spróbować tradycyjne portugalskie ciasteczka budyniowe z ciasta francuskiego. Tradycja ich wypiekania narodziła się w Klasztorze Hieronimitów. Po likwidacji klasztoru w 1834 roku tajny przepis odkupiła rodzina, której kolejne pokolenie sprzedaje je do dziś w cukierni niedaleko klasztoru.

Z kulturą Portugalii nierozerwalnie związana jest muzyka „fado”. Słowo „fado” oznacza los, przeznaczenie. Muzyka fado powstała XIX wieku w biednych dzielnicach Portugalii. Fado to melancholijna pieśń przy akompaniamencie dwóch gitar, która najczęściej opowiada o niespełnionej miłości. W 2011 roku styl fado został wpisany na listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Będąc w Lizbonie warto spędzić wieczór w jednej z klimatycznych knajp z muzyką fado i dać się ponieść tej niezwykłej muzyce. Jednym z najpopularniejszych miejsc, gdzie można jej posłuchać jest lokal Senhor Vinho położony w dzielnicy Lapa, w którym również można spróbować szeroką gamę grillowanych ryb.

To właśnie dania z ryb są w Portugalii najwięcej spożywane. Ryby je się na wszystkie możliwe sposoby. Najsłynniejszą potrawą z ryb jest bacalhau á gomes de sá, czyli dorsz pieczony z ziemniakami i cebulą. Warto spróbować krokiety z dorsza, jajecznicę z rybą czy caldeirada – gulasz składający się z różnych ryb z warzywami. Popularną potrawą jest tuńczyk podawany z fasolą i ziemniakami, flaki z białą fasolą czy wołowina marynowana w winie i czosnku. Z kolei caldo verde to popularna zupa z ziemniaków, jarmużu i kiełbasy chouriço. Z deserów warto wspomnieć o puddingu ryżowym z cynamonem i Pao de Deus – drożdżowej bułce z kremem kokosowym.

Lizbona to miasto o wielu twarzach. Kusi swoim pięknem, zachwyca niezwykłymi zabytkami. To tutaj można w dzień rozkoszować się rytmem miasta w jednej z kafejek w towarzystwie wyluzowanych mieszkańców Lizbony, a wieczorem bawić w jednym z klubów w Bairro Alto, popijając Vinho verde. Warto wpaść do Lizbony i poddać się magii miasta i smakować życie najpiękniej jak się umie…

Ewa Szostak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.