Pierwsze kroki dziecka na stoku – gdzie zacząć naukę jazdy na nartach?

fot. Shutterstock

Sezon narciarski 2021/2022 w pełni! Na stokach aż roi się od miłośników białego szaleństwa, czekających cały rok, by oderwać się od codziennych obowiązków i choć chwilę poszusować z uśmiechem na twarzy. Jeżeli należycie do grona rodziców, którzy taką pasję do nart lub deski chcą zaszczepić w swoich dzieciach, to nic nie stoi na przeszkodzie. W Polsce jest mnóstwo ośrodków narciarskich przystosowanych do nauki jazdy dla najmłodszych, a w swojej ofercie mają niejedną atrakcję, która umili im ten czas. Redaktorzy Magazynu Travelist.pl przyjrzeli się im dokładniej.

Pora na naukę!

Niejeden rodzic zastanawia się kiedy dziecko powinno postawić pierwsze kroki na stoku. Wielu ortopedów twierdzi, że odpowiednim wiekiem są 4 lata. Coraz częściej jednak na stokach można zobaczyć młodsze maluchy, a to dlatego, że wszystko zależy od… motoryki! Jeżeli pociecha ma wysoki rozwój motoryczny oraz jest świadoma swojego ciała i ruchów, to spokojnie można zabrać ją na narty. Praktycznie we wszystkich ośrodkach narciarskich działają szkółki, w których pracują profesjonalni instruktorzy – ci pomogą stawiać pierwsze kroki, chętnie dzieląc się swoim doświadczeniem i wiedzą.

Mnóstwo korzyści dla malucha i rodzica

Nawet jeśli podczas nauki jazdy na nartach okaże się, że dziecko nie ma talentu do tej dyscypliny sportowej, to nie należy uznawać tych kilku godzin za zmarnowane. Przede wszystkim chodzi tu o zabawę na świeżym powietrzu, która dla maluchów jest niezwykle ważna. W ten sposób dotlenia się ich organizm, a przez niższe temperatury ciało się hartuje – wzmacniają swoją naturalną odporność, która jest tak istotna szczególnie w okresie dorastania. Poza tym opiekunowie mają okazję pobyć ze swoimi pociechami i umocnić relację, a to zdecydowany argument, który przemawia za rozpoczęciem przygody z nartami.

Idealne stacje narciarskie do nauki

Po tym krótkim wstępie, wreszcie możemy przejść do meritum. Gdzie zabrać dziecko, aby nauczyło się jeździć na nartach? Podpowiadamy – tam, gdzie są łagodne trasy, szerokie stoki, wyciągi taśmowe, szkółki narciarskie, ale nie brakuje też atrakcji! Na pierwszy rzut idzie Podhale, które jest jednym z najpopularniejszych narciarskich regionów Polski.

Kaniówka w Białce Tatrzańskiej

W górnej części Białki Tatrzańskiej mieści się ośrodek narciarski Kaniówka, tworzący kompleks 5 wyciągów. Wśród nich są te łagodne, najbardziej przystosowane do nauki – taśma o długości 65 metrów lub 200-metrowy orczyk. Nie można zapomnieć tutaj o szkole Kaniówka Ski i głównej gwieździe stacji – maskotce Kaniusiu. W jego towarzystwie dzieci mogą uczyć się jeździć np. podczas 5-dniowych kursów w czasie ferii. W ich trakcie najmłodszych czeka nauka przy muzyce, ciepły popcorn, ognisko z pieczeniem kiełbasek i wiele innych atrakcji! Wszystko oczywiście pod okiem wykwalifikowanej kadry instruktorów.

fot. Kaniówka Ski

Polana Szymoszkowa w Zakopanem

W słynnym Zakopanem na naukę jazdy na nartach można udać się na Polanę Szymoszkową. Tam – z widokiem na Giewont – najmłodsi zdobędą podstawy tego sportu, a przy okazji będą mieli okazję do świetnej zabawy. To za sprawą Kids Parku Szymoszkowa, który jest usytuowany tuż obok wyciągu krzesełkowego. Do dyspozycji jest tam m.in. „Magiczny Dywan“ oraz dużo innych ciekawych alternatyw do spędzenia wolnego czasu. Zanim jednak to nastąpi, dzieci do 12 roku życia mogą skorzystać ze specjalnego, autorskiego programu nauczania tamtejszej szkółki – SITNUŚ lub SNOWBOARDUŚ.

Rusiń-Ski w Bukowinie Tatrzańskiej

Ośrodek narciarski Rusiń-Ski znajduje się w Bukowinie Tatrzańskiej i stanowi świetny punkt do rozpoczęcia przygody ze sportami zimowymi. Jest tam 200-metrowy orczyk mały, 500-metrowy orczyk duży, 100-metrowy wyciąg taśmowy o przepustowości 1200 osób na godzinę oraz taśma baby-lift dla najmłodszych. Można tutaj skorzystać z pomocy instruktorów ze szkółki Naferie.pl, w której szeregach pracuje 40 wykwalifikowanych trenerów. W ich ofercie jest m.in. przedszkole narciarskie, w którym dzieci uczą się w grupach, a po wyczerpującym treningu można rozgrzać się w tamtejszej Karczmie.

Zarówno w ośrodku Rusiń-Ski, jak i Polana Szymoszkowa oraz Kaniówka można skorzystać z karnetu Tatry Super Ski, który uprawnia do korzystania z 18 stacji narciarskich Podhala, Spisza, Beskidów i Pienin. Rodzinom szczególnie polecamy promocyjny skipass Opiekun + Dziecko, z którym rodzic jeździ w ramach karnetu dziennego, a maluch za 10 zł dziennie.

fot. Rusiń -sky

Zieleniec Ski Arena

Udając się w stronę Sudetów, można trafić do Zieleniec Ski Arena w Dusznikach-Zdroju, stanowiący największy kurort narciarski w Kotlinie Kłodzkiej, a przy tym jedyną w Polsce miejscowość o typowo alpejskim mikroklimacie, gdzie śnieg spotykany jest przez niemal 150 dni w roku!

Najmłodszym dedykowane są 4 wyciągi taśmowe – pierwszy o długości 50 metrów, drugi w ośrodku Bartuś (124 m) oraz dwa wyciągi w ośrodku Winterpol (odpowiednio 50 i 100 metrów). W tym narciarskim kurorcie można skorzystać z oferty aż 10 szkółek narciarskich, z których każda ma specjalny program dla dzieci.

W Zieleniec Ski Arena przygotowano skipassy ulgowe dla dzieci do lat 10, a młodsi – do 5. roku życia mogą jeździć za darmo, ale tylko pod okiem opiekuna. Ta oferta dotyczy kolei krzesełkowych i nie obowiązuje podczas zajęć z instruktorem.

Czarna Góra Resort w Siennej

Tuż obok Stronia Śląskiego znajduje się Czarna Góra Resort, czyli kompleks wielu atrakcyjnych tras narciarskich. Dla początkujących proponowane są stoki o niewielkim nachyleniu ze zróżnicowaną infrastrukturą. Mowa o trasach niebieskich H, G, I na polanach Bartusiowej, Jędrusiowej, Czarodziejskiej i Misiowej.

Po treningu przyjdzie czas na zabawę, a na nią polecamy Funpark z torem snowtubingowym. Dzieci zachwyci 50-metrowy tor przeznaczony do jazdy na pontonach, ślizgach i saneczkach oraz możliwość skakania na ogromnych trampolinach akrobatycznych.
Opiekunom z maluchami polecamy Karnety Rodzinne na 7 godzin, z którymi można śmigać po stoku w promocyjnych cenach.

Karpacz Ski Arena

Karpacz Ski Arena jest największym kompleksem narciarskim pod Śnieżką na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego. Co roku zjeżdżają się tam tłumy narciarzy, by móc skorzystać aż z 9 wyciągów narciarskich – w tym 2278-metrowej kolejki „Zbyszek”, która w 8 minut zawozi turystów na szczyt słynnej Kopy.

Dlaczego to miejsce znalazło się więc w zestawieniu miejsc do nauki dla dzieci? Dlatego, że jest tu taśma Kubuś o długości 40 metrów oraz trasa narciarskiego przedszkola, do którego również można zapisać maluchy, by mogły zdobywać cenną wiedzę w podobnej grupie wiekowej. Są tu dwie szkółki – Karpacz oraz Ski-Sport Wakor – obie z ofertą nauki dla początkujących.

W Karpacz Ski Arena dzieci do 2 lat przewożone są bezpłatnie w sezonie wysokim, a w niskim maluchy do 5. roku życia

Dwie Doliny Muszyna – Wierchomla

Dwie Doliny Muszyna-Wierchomla to ośrodek położony w Beskidzie Sądeckim, 12 km od Piwnicznej-Zdroju. Specyficzny mikroklimat, jaki panuje w kotlinie sprawia, że temperatury są tu średnio o 4°C niższe niż w okolicy, zapewniając tym samym świetne warunki do szusowania.

Jest tu szkółka Dwie Doliny, w której dzieci zdobędą podstawy jazdy, by potem trenować swoje umiejętności na 350-metrowym torze crossowym złożonym ze specjalnych band i rollerów.

Nie bez powodu ten ośrodek w plebiscycie na najbardziej rodzinny obiekt narciarski ogłoszonym przez portal Skininfo.pl zdobył 2. miejsce pośród wszystkich stacji w Polsce!

W tym ośrodku klienci z Kartą Dużej Rodziny zapłacą za karnet o 10% mniej, a w ofercie są również Karnety Rodzinne z korzystnymi cenami.

Nie tylko w górach!

Nauka jazdy na nartach nie musi wiązać się z wyprawą na południe Polski! Stacje narciarskie, które są przystosowane dla początkujących, znajdują się też m.in. nad morzem. Jedną z nich jest na przykład Łysa Góra w Sopocie. To łagodny stok, będący idealną alternatywą do zdobywania podstaw szusowania. Jest tam wypożyczalnia sprzętu i szkółka narciarska, czyli wszystko to, czego potrzeba na początek.

Inną opcją są Kaszuby i Przywidz, gdzie również znajduje się stacja narciarska z dwoma wyciągami orczykowymi. Tu z kolei na maluchów czekają doświadczeni instruktorzy ze szkółki ZiomSki!

Mieszkańcy niektórych miast w Polsce nie muszą się nawet ruszać poza granice swoich metropolii. Przykładem jest Poznań i park rozrywki Malta Ski. Oprócz wielu atrakcji dla całych rodzin, można tam właśnie poszusować na dwóch stokach – Małym i Dużym. Dla 4-latków przygotowano kurs Maltuś, a dla starszych (5- i 6-latków) program Zuzia i Tomek.

Warszawiacy również mogą pochwalić się takim miejscem, a jest to stok Szczęśliwice, który jest sztucznie usypanym wzniesieniem o wysokości ponad 150 m n.p.m. w zachodniej części Ochoty. Oprócz nauki pod okiem instruktora, na maluchów czekają inne atrakcje – zarówno zimą, jak i latem!

Jak widać w Polsce nie brakuje miejsc, w których można rozpocząć swoją przygodę z zimowymi sportami. Wybór ośrodka narciarskiego warto poprzedzić dokładnym researchem, przygotowując też wcześniej odpowiedni strój i sprzęt narciarski. Należy pamiętać, że najważniejszą kwestią jest tutaj bezpieczeństwo pociechy, które zapewni jej m.in. dobrze dopasowany kask czy odpowiedzialny trener jazdy. Trzeba mieć też na uwadze, że szczególnie w okresie ferii chętnych na naukę jest wielu, dlatego dobrą opcją jest wcześniejsza rezerwacja miejsca w szkółce.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.