„Piplaja” w Teatrze Syrena. Recenzja

„Piplaja” w Teatrze Syrena, fot. J. Pietrzyk

„Piplaja” w Teatrze Syrena to musical, którego bohaterką jest Stefania Grodzieńska, współzałożycielka sceny na ul. Litewskiej.

Nowi dyrektorzy Teatru Syrena starają się nie wystawiać tutaj tylko znanych musicali z Broadwayu i londyńskiego West Endu. Szefowie Syreny stawiają raczej na oryginalne nowe musicale napisane przez polskich twórców, specjalnie na zamówienie sceny przy ul. Litewskiej.

Jednym z takich autorskich spektakli jest „Bitwa o tron. Musicalowy talent show”, którego libretto napisał Jacek Mikołajczyk, zastępca dyrektora ds. artystycznych Teatru Syrena. Musical o wybranych królach elekcyjnych jest utrzymany w konwencji popowego talent show.

Oryginalnym musicalem autorstwa Wojciecha Kościelniaka, jest również wystawiany od dwóch sezonów w Syrenie musical „Kapitan Żbik i żółty saturator”, który inspirowany jest kultową serią komiksów o kapitanie Janie Żbiku.

Zobacz: „Kapitan Żbik i żółty saturator” w Teatrze Syrena. Recenzja

Najnowszą produkcją sceny przy ul. Litewskiej jest musical „Piplaja” napisany i wyreżyserowany przez Joannę Drozdę. Bohaterką tego niezwykłego spektaklu jest współzałożycielka Teatru Syrena, aktorka i satyryczka Stefania Grodzieńska.

Bohaterkę musicalu poznajemy w momencie, gdy rozpoczyna pierwsze kroki na scenie – jest piplają. Tak w międzywojennym żargonie nazywano początkujące aktorki i tancerki.

Stefania Grodzieńska pracowała w teatrzyku Cyganeria, potem tańczyła w Teatrze Kameralnym. W końcu Fryderyk Jarosy zaangażował ją do zespołu Cyrulika Warszawskiego.

Akcja przedstawienia obejmuje trzy okresy. Okres dwudziestolecia międzywojennego, kiedy Warszawa była stolicą rozrywki i rewii, okres okupacji, i czas po wojnie, kiedy dzięki inicjatywie m.in. Stefanii Grodzieńskiej powstaje Teatr Syrena.

Piplaja. Recenzja

„Piplaja” w Teatrze Syrena

Libretto Joanny Drozdy nie jest klasyczną biografią utalentowanej satyryczki i aktorki estradowo -teatralnej. To raczej opowieść o odważnej, pełnej uroku i humoru kobiecie, która realizowała się na wielu polach zawodowych, i nigdy się nie poddawała. Stefania Grodzieńska przeżyła wojnę, warszawskie ghetto, aby po tych ciężkich doświadczeniach swoimi skeczami rozbawiać Polaków w Teatrze Syrena, Polskim Radiu i na łamach „Przekroju” oraz „Szpilek”. Nie uciekała też w swoich tekstach od trudnych tematów. Grodzieńska walczyła o równouprawnienie, mierzyła się z problemami kobiet.

Zobacz: Jacek Mikołajczyk, dyrektor Teatru Syrena: Musical to gatunek, który dobrze wpływa na emocje

Musical „Piplaja” to również opowieść o prywatnym życiu Stefanii Grodzińskiej. Artystka przez czterdzieści lat była żoną Jerzego Jurandota, poety i autora tekstów piosenek. W czasie wojny obydwoje założyli teatr w warszawskim getcie, a po wojnie – razem z grupą przedwojennych artystów – Teatr Syrena.

Natalia Kujawa w spektaklu „Piplaja”, fot. J. Pietrzyk

Stefania Grodzieńska miała okazję spotykać się i pracować z największymi artystami XX. wieku. Pojawiają się oni również w musicalu „Piplaja”. Na scenie możemy zobaczyć m.in. aktora i reżysera, twórcę kabaretowego Fryderyka Járosy’ego, oraz aktorki Hankę Ordonównę, Hankę Bielicką czy Lodę Halamę.

Zobacz: Hanka Bielicka – aktorka o wielu twarzach

Siłą spektaklu w Teatrze Syrena jest przede wszystkim znakomita rola Natalii Kujawy w roli Stefanii Grodzieńskiej.

Ta utalentowana aktorka, która swoją karierę zaczynała w Teatrze Studio Buffo, grając m.in. główną rolę w kultowym musicalu „Metro”, tutaj zachwyca swoimi umiejętnościami wokalnymi i tanecznymi. Aktorka w tej roli jest pełna energii, młodzieńczego uroku i humoru.

Znakomity jest Marek Grabiniok w roli Fryderyka Járosy’ego. Zachwyca sceniczną charyzmą i silnym głosem Jolanta Litwin – Sarzyńska.

Walory musicalu „Piplaja” znakomicie dopełnia 15 piosenek z muzyką Tomasza Filipczaka i tekstami Joanny Drozdy. Muzyka utrzymana jest w swingowej stylistyce okresu międzywojennego. Nie brakuje również brzmień jazzowych i tanga. Spektakl w Syrenie to także ciekawe rozwiązania scenograficzne. Scenografka Anna Maria Macugowska zaprojektowała scenografię, wykorzystującą motyw wachlarza, zaczerpnięty z rewii. Dzięki mobilnej dekoracji w kilka sekund znajdujemy się za kulisami rewii albo w ghetto warszawskim.

„Piplaja” to znakomicie zrealizowany, kameralny musical, którego bohaterką jest wyjątkowa postać polskiej kultury. Dobrze się stało, że powstało przedstawienie o założycielce Teatru Syrena. To spektakl  profesjonalny, bez zadęcia, z humorem, doskonale oddający ducha czasów, w których żyła i tworzyła Stefania Grodzieńska.

Maciej Łukomski

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.