Portofino – synonim luksusu i bogactwa

Portofino

Fot: pixabay.com/ CCO Creative Commons

Portofino to bajeczne widoki, soczysta roślinność, cyprysy porastające zbocza, ekskluzywne butiki i piękna pogoda przez cały rok. To do tego miasta przyjeżdżają wypoczywać gwiazdy. To o nim śpiewała Sława Przybylska w piosence „Miłość w Portofino”.

To włoskie miasto położone 25 km na południowy wschód od centrum Genui, nad malowniczą zatoką Tigullio, kiedyś było małą rybacką wioską. Na początku XX wieku Portofino zachwyciła się włoska arystokracja, która zaczęła tutaj przyjeżdżać. W latach 50. ubiegłego stulecia zaczęli tutaj bywać Elisabeth Taylor i Ingmar Bergman. Dziś w Portofino wypoczywają największe gwiazdy z Hollywood, elita finansowa, sławne modelki i piłkarze. To tutaj wakacje spędza m.in. Kylie Minoque, Avril Lavigne, Tom Cruise i George Clooney.

Sercem miasta jest port jachtowy. Dookoła portu rozciąga się malowniczy plac (piazzetta) zastawiony stolikami z pobliskich knajp i restauracji. Lokale mieszczą się w kamienicach, których fasady mienią się pastelowymi kolorami. Niezwykłą atmosferę ma plac wieczorem, kiedy w morzu odbijają się światła z jachtów i pobliskich restauracji. W jednym z lokali można wtedy usiąść przy lampce dobrego wina Rosini z sokiem truskawkowym i chłonąć atmosferę miasta.

Fot: pixabay.com/ CCO Creative Commons

Portofino to enklawa bogaczy. Przy Via Roma znajdują się ekskluzywne butiki słynnych domów mody, w których ceny przyprawiają o zawrót głowy. Drogo jest również w miejscowych restauracjach i kawiarniach. Za filiżankę kawy zapłacimy tu nawet 15 Euro. Obiady potrafią być sześć razy droższe. Ale dla odwiedzających to urokliwe miasto bogaczy, cena nie robi większego wrażenia.

Tłoczno w Portofino robi się wiosną, kiedy odbywają się ekskluzywne regaty Trofeo Zegna pod patronatem znanego projektanta mody Ermenegildo Zegna. Do miasta przybywają właściciele jachtów, a wieczorem odbywają się liczne imprezy i koncerty.

Miasto zachwyca licznymi rezydencjami, zielonymi klifami i bujną roślinnością. Będąc w mieście warto wejść na wzgórze Monte di Portofino o wysokości 610 m n.p.m. Na jego szczycie znajduję się Regionalny Park Przyrody Portofino. Stąd rozciąga się również zapierający dech w piersiach widok na Portofino.

Warto również odwiedzić kościół San Giorgio, wzniesiony w miejscu dawnego sanktuarium wybudowanego przez rzymskich żołnierzy. W nim przechowywane są relikwie św. Jerzego, który jest patronem miasta. Niedaleko znajduję się opuszczony zamek Castello Brown zbudowany w XVI wieku, który został w XIX wieku przekształcony w willę.

Portofino to małe miasteczko, w którym mieszka 500 mieszkańców, a wszystko co najciekawsze można tutaj zobaczyć w ciągu kilku godzin. Miasto nie posiada plaż. Pozostają więc spacery, lans, zakupy i smakowanie włoskiej kuchni w eleganckich restauracjach. Wieczorem warto wpaść do słynnego klubu nocnego Covo di Nord est, w którym są cztery sale do tańca i w towarzystwie celebrytów bawić się do rana.

Miłośnicy luksusów powinni koniecznie nocować w najsłynniejszym hotelu miasta, pięciogwiazdkowym Splendido, położonym na zielonym wzgórzu z widokiem na jachty w porcie miasta i morze. W obiekcie znajduję się odkryty basen, trzy restauracje i luksusowe pokoje. Doba w hotelu w pokoju dwuosobowym kosztuje „tylko” 2 tysiące zł. Dla członków rodzin królewskich, sławnych aktorów i elity finansowej, które odwiedzają to magiczne miejsce nie jest to duży wydatek.

Maciej Łukomski

 

 

 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o