Sopot – miasto na weekend

Sopot

Sopot

Sopot to kurort nad Bałtykiem, który przyciąga polskich wczasowiczów, kuracjuszy i celebrytów. Miasto zachwyca piaszczystymi plażami, Operą Leśną, molem i niezwykłymi secesyjnymi willami. Tutaj po prostu nie można się nudzić…

Sopot o poranku budzi się do życia leniwie. Na plaży, o wschodzie słońca pojawiają się pierwsi amatorzy joggingu. W pobliskim Grand Hotelu, symbolu miasta, niespiesznie trwają przygotowania do śniadania.

W Sopocie tłoczno zrobi się dopiero po 9.oo, kiedy tysiące amatorów słońca i morskiej kąpieli ruszy na plażę. Na Monciaku, powoli otwierają swoje podwoje kawiarnie, w których unosi się zapach porannej kawy. Jej smakiem delektują się Ci, którzy postanowili wstać wcześniej, żeby po wypiciu „małej czarnej” zająć, jak najlepsze miejsce na plaży. Od tej pory ta reprezentacyjna ulica miasta, będzie tętnić życiem do późnych godzin nocnych. Spotkać tutaj będzie można nie tylko turystów, ale także ulicznych grajków, warszawskich celebrytów, których jachty zacumowane są w marinie przy molo, sprzedawców. Na najdłuższym molo w Europie (ponad 500m.), rano zaczną również pojawiać się spacerowicze, którzy przyszli tutaj łapać pierwsze promienie słońca.. I poczuć siłę wiatru, bo tutaj wieje najmocniej.

MIASTO TYSIĘCY ATRAKCJI

W południe Sopot tętni życiem. Turyści spacerują wzdłuż morza, aż do Klifu Orłowskiego – stromego brzegu w okolicach Kępy Redłowskiej, z którego szczytu rozpościera się niesamowity widok na morze. W knajpach, kuracjusze dyskutują o życiu przy orzeźwiających napojach, a na piaszczystej plaży opalanie trwa w najlepsze. Pomiędzy amatorami morskich kąpieli wędrują łabędzie, które reagują na każdy odgłos jedzenia. Podchodzą wtedy do koca, prosząc o kawałek smakołyku. Słońce pali coraz mocniej. Turyści szukają ochłody w morzu, wdychając pachnące wodą powietrze. Nad głowami szybują mewy, w oddali na horyzoncie, widać majestatyczne statki. Turyści, którzy nie lubią plażowania, ruszają po śniadaniu zwiedzać miasto. Symbolem kurortu jest Opera Leśna, położona w otoczeniu sosnowych lasów.

Sopot, hotel Grand

To w niej od 1961 roku, organizowany jest i transmitowany przez TV, Międzynarodowy Festiwal Piosenki. Jego pomysłodawcą był Władysław Szpilman, polski kompozytor i aranżer. Na scenie Opery Leśnej występowali m.in.: Aznavour, Boney M, Ricky Martin, Whitney Houston czy polskie gwiazdy: Kombi, Perfect, Lombard i wielu innych.
Festiwal w Sopocie do dziś przyciąga w sierpniu tłumy widzów i nadal jest jednym z najważniejszych muzycznych wydarzeń w kraju. Sopot to doskonałe miejsce do spacerów szlakiem secesyjnych willi, które zachwycają pomimo upływu lat. Najwięcej znajduje się ich przy Władysława 4.

Warto także odwiedzić Muzeum Sopotu, w którym znajdziemy liczne pamiątki związane z miastem. W porze obiadowej, tłumy odwiedzają kultową Przystań, gdzie serwują smażone, beztłuszczowe dania rybne i Zatokę Sztuki, w której menu jest m.in. pyszna zupa rybna. Wielbiciele egzotycznych smaków także znajdą coś dla siebie, w mieście można wybrać się m.in. do restauracji tajskiej i meksykańskiej. Na deser, koniecznie lody z kultowej lodziarni przy Monciaku lub kawa w kawiarni ART DECO albo w pijalni Wedla. Popołudnie w Sopocie to ciąg dalszy leniwego spędzania czasu. Można usiąść na ławce przy promenadzie wzdłuż morza i obserwować ludzi albo wybrać się do aquaparku, w którym można korzystać z biczy wodnych, jacuzzi oraz basenu zewnętrznego z widokiem na sosnowe lasy. Po kąpieli można się zrelaksować w kompleksie saun, w których rozpylane są zapachy np. smaku czekolady czy herbaty jaśminowej.

Wielbiciele jazdy konnej także znajdą coś dla siebie. Hipodrom Sopocki jest jednym z najnowocześniejszych obiektów tego typu w Polsce. W mieście znajduję się także: kort tenisowy i wypożyczalnie rowerów. Ok. 17 tłoczno robi się w barach na plaży, gdzie plażowicze zmęczeni upałem szukają ochłody w cieniu parasolów, chłonąc atmosferę nadbałtyckiego kurortu i obserwując fale, które mienią się w słońcu odcieniami koloru niebieskiego. Słońce delikatnie muska naszą skórę, od morza biję orzeźwiająca bryza…

MIASTO DO KTÓREGO CHCE SIĘ WRACAĆ

Wieczory w Sopocie są wyjątkowe. Jeszcze tylko ostatni łyk popołudniowej kawy, kolacja i można ruszać na plażę obserwować zachód słońca. Mieniąca się odcieniami koloru czerwonego i pomarańczowego, olbrzymia kula, w blasku fleszy, niczym celebryta, powoli znika za horyzontem, wywołując okrzyki radości i uśmiech na twarzy tysięcy osób zgromadzonych na molo i plaży. Po 40 minutach jest już po wszystkim. Teraz pozostaję zaplanować dalszy ciąg wieczoru. Można odwiedzić letnie kino na molo, gdzie na leżakach sącząc zimne napoje, można podziwiać najciekawsze filmy ostatnich lat. Albo wybrać się do pobliskiej Ergo -Areny, gdzie organizowane są koncerty gwiazd.

Zachód słońca

Dla większości turystów, letni wieczór tutaj to doskonała okazja na spacery brzegiem morza i wsłuchiwanie się w szum fal. To wtedy Sopot najbardziej tętni życiem. Późnym wieczorem życie miasta przenosi się na Monciak, gdzie tłumy amatorów nocnego szaleństwa, odwiedzają knajpy, w których zamawiają chłodzące drinki i w towarzystwie kompanów wieczoru spędzają tak czas do rana. Część osób, przeniesie się na plażę, gdzie ze znajomymi przy akompaniamencie odgłosów fal, spędzą najbliższe godziny. Z kolei klubowicze ruszą do przybytków nocnych szaleństw przeżyć, kolejną, niezapomnianą, letnią sopocka noc w rytmach housowych dźwięków.

Klif Orłowski

Gdzieś po 3, miasto na chwilę zwolni. Monciak opustoszeję, w klubach zrobi się luźno. Do pracy ruszy Matador. Urządzenie, które czyści plażę. Rybacy wyruszą w morze. Słońce, zbudzone ze snu, pojawi się na horyzoncie… Kilka godzin później, Sopot na nowo zacznie tętnić życiem, zniewalając swoim urokiem każdego, kto się tutaj pojawi. Sopot to miasto, do którego chce się wracać. Od lat przyciąga niezwykłą atmosferą turystów i polskich celebrytów. Trudno się dziwić, bo spacery najdłuższym molo w Europie czy wizyta w kultowych klubach miasta na długo pozostają w pamięci. Ale po to są wakacje, żeby było co wspominać…

Maciej Łukomski

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o