Tina Turner skończyła 80 lat. Zawsze The best

Fot. pixabay.com

Tina Turner to legendarna wokalistka, obdarzona charakterystycznym zachrypniętym głosem, która sprzedała 200 milionów płyt. Artystka nazywana „Królową Rock N’Rolla”, wylansowała takie przeboje, jak m.in.: „The best”, „Private Dancer”,”Goldeneye”, czy „Foreign Affair”. Laureatka ośmiu nagród Grammy, właścicielka najseksowniejszych nóg w show – biznesie, 26 listopada 2019 roku skończyła 80 lat.

Tina Turner z okazji swoich 80. urodzin umieściła na Twitterze nagranie, w którym rozbawiona mówi fanom, że „czuję się świetnie, wyglądam dobrze, i cieszę się, że jestem 80 – letnią kobietą”. Wokalistka na nagraniu, jak zwykle zaraża pozytywną energią, pomimo, że wiele w życiu przeszła.

Karierę muzyczną zaczynała jako nastolatka pod koniec lat 50. XX wieku, od śpiewania w chórach kościelnych muzyki gospel. W 1956 roku przeniosła się z siostrą do St. Louis i zaczęła występować w rythm & bluesowych klubach miasta. Tam, jeszcze jako Anna Mae Bullock, poznała muzyka Ike’a Turnera, który zaproponował jej występy z jego zespołem Kings of Rythm.

Wkrótce Anna stała się gwiazdą grupy. Ike zmienił jej imię na Tina, a zespół nazwano The Ike & Tina Turner Revue. Grupa zaczęła z dnia na dzień odnosić sukcesy, a Ike i Tina zostali małżeństwem. Zespół wylansował kilka przebojów, takich jak: „I Idolize You”, „It’s Gonna Work Out Fine”, czy „Tra La La La La”.

Ike Turner i Tina Turner, Fot. wikimedia.org, domena publiczna

Jeszcze przed ślubem muzyk zaczął nad Tiną znęcać się psychicznie i fizycznie, wyładowując na niej swoją złość. Ike bił ją bez powodu pięścią w twarz, dusił, zdradzał z innymi kobietami, gwałcił i wyładowywał na Tinie swoje frustracje. Wokalistka nigdy nie wiedziała za co dostanie. Często bił ją przed koncertem drucianymi wieszakami albo butami. Łamał nos i żebra. Sceniczny makijaż skrzętnie ukrywał poobijaną twarz Tiny. Za swoje występy artystka nie dostawała pieniędzy. Ike pilnował też, żeby Tina nie miała znajomych, którzy mogliby jej pomóc w ucieczce. Uzależniony od alkoholu i narkotyków muzyk, zamykał ją w hotelowych pokojach, żeby nie udało jej się uciec.

W 1971 roku na rynku ukazał się singiel grupy „Proud Mary”, który sprzedał się w milionie egzemplarzy, i sprawił, że Ike i Tina stali się popularni. W latach 70., Ike coraz bardziej był brutalny wobec żony. Kazał jej nagrywać piosenki w nocy, bił kijem, walił jej głową o ścianę, oblewał wrzącą kawą, i śledził każdy jej ruch. Wokalistka znalazła wreszcie moment, aby od męża uciec. Po kolejnej awanturze, na kilka godzin przed koncertem, zakrwawiona, z torbą w ręku, oraz 36 centami, Tina uciekła z hotelu z Dallas w Teksasie. Artystce pomogli znaleźć schronienie przyjaciele.

Po latach, w jednym z wywiadów, tak mówiła o swojej przeszłości:

„Ludzie myślą, że moje życie było trudne, ale myślę, że była to wspaniała podróż. Im jesteś starsza, tym bardziej zdajesz sobie sprawę, że mniej ważne jest to co się wydarzyło, lecz to jak sobie z tym poradziłaś.”

Życie na walizkach, groźby Ike’a, długi za przerwaną trasę koncertową, sprawa rozwodowa, i brak zawodowych perspektyw, nie zniechęciły jednak Tiny Turner, żeby walczyć o lepszą przyszłość.

W drugiej połowie lat 70. artystka nagrała kilka albumów, ale nie odniosły one sukcesu. Tina Turner śpiewała w klubach i kasynach. Pomocną dłoń wyciągnął do niej menadżer gwiazd Roger Davies, który postanowił pokierować jej karierą. Kazał jej zmienić styl muzyczny i wizerunek sceniczny. W 1981 roku wokalistka supportowała Roda Stewarta i The Rolling Stones. W 1983 roku artystka podpisała kontrakt płytowy z wytwórnią Capitol/EMI.

Przełom w jej karierze nastąpił w 1984 roku, kiedy na rynku ukazała się płyta Tiny Turner „Private dancer” na której znalazły się takie przeboje, jak: „What’s Love Got to Do with It”, „Let’s Stay Together”, czy „Private Dancer”.

Od tamtej pory Tina Turner stała się jedną z największych gwiazd światowej muzyki rozrywkowej, która ma na swoim koncie takie hity, jak: „The best”, „Typical male”, „Foreign Affair”, „When The Heartache Is Over”, czy „We Don’t Need Another Hero”. W 1994 roku artystka nagrała piosenkę „Goldeneye”, którą wykorzystano w filmie o Jamesie Bondzie.

15 sierpnia 2000 roku Tina Turner wystąpiła dla ponad 100 tys. fanów na hipodromie w Sopocie.

W ostatnią, siódmą trasę koncertową wokalistka wyruszyła w 2008 roku. Trasa objęła 90 koncertów w Europie i Ameryce Północnej.

Piosenkarka ma na koncie 200 milionów sprzedanych płyt. Jest laureatką ponad 70 prestiżowych nagród. Jej majątek wyceniany jest na 200 milionów dolarów.

Przez ostatnie 30 lat artystka zachwycała publiczność swoim scenicznym wizerunkiem: lateksowymi kostiumami, sukienkami mini, które odsłaniały jej seksowne nogi, i niezwykłą fryzurą. Jest właścicielką charakterystycznego, zachrypniętego głosu, który doskonale brzmiał w jej rockowych piosenkach.

Piosenkarka uwielbia lody waniliowe, deszczowe dni. Codziennie ćwiczy jogę i zdrowo się odżywia. Jej ulubionymi piosenkarkami są Beyonce i Adele.

W marcu 2018 roku w Londynie odbyła się premiera musicalu „Tina”, opartego na biografii piosenkarki. Obecnie musical ten grany jest także na Broadwayu i w Hamburgu.

Na bankiecie promującym jej album „Private Dancer” poznała producenta muzycznego Erwina Bacha. Tina i Erwin wkrótce zostali parą. W 2013 roku Erwin Bach oświadczył się Tinie na jachcie u wybrzeży jednej z greckich wysp. W ceremonii zaślubin, która odbyła się w ich posiadłości wzięli udział m.in. dziennikarka Oprah Winfrey, Brian Adams, Sade i Adele. Miesiąc miodowy para spędziła we Włoszech.

Tina Turner od lat, razem ze swoim mężem Erwinem Bachem, mieszka w pobliżu Zurychu w Szwajcarii, gdzie spędza wolny czas nad Jeziorem Zuryskim. Piosenkarka uwielbia lody waniliowe, deszczowe dni. Codziennie ćwiczy jogę i zdrowo się odżywia. Jej ulubionymi piosenkarkami są Beyonce i Adele.

W 2017 roku piosenkarka przeszła operację nerki, a dawcą organu został jej mąż. W tamtym roku piosenkarka przeżyła kolejną życiową tragedię. Jej 59 – letni syn Craig Raymond Turner, popełnił samobójstwo.

W jednym z wywiadów dla „Daily Express” mówiła:

„Jestem silna. Przeszłam przez rozwód, odseparowanie od mojej rodziny. Nigdy nie dałam się złamać. Nie jestem alkoholiczką, nigdy nie paliłam, nigdy nie brałam narkotyków. Przebrnęłam przez katastrofę mojej przeszłości czysta. Dotarłam niezniszczona”.

Tina Turner zawsze the best…

Maciej Łukomski

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.