„Wachlarz” w Teatrze Współczesnym. Recenzja

Wachlarz

„Wachlarz”, fot. mat prasowe

Dyrektor Teatru Współczesnego, Maciej Englert lubi wracać do twórczości Carlo Goldoniego, którego komedię dell’ arte do dzisiaj są grane na scenach całego świata.

W latach 90. Maciej Englert wystawił na scenie przy ul. Mokotowskiej cieszący się dużym powodzeniem spektakl „Awantura w Chioggi” Goldoniego. Realizacji innej komedii tego osiemnastowiecznego, włoskiego komediopisarza na scenie Współczesnego podjął się w 1998 roku, zmarły niedawno, Giovanni Pampilgione. Jego „Łgarz” we Współczesnym zachwycał wspaniałymi rolami, m.in. Krzysztofa Kowalewskiego i Ewy Gawryluk.

wachlarz

„Wachlarz”, fot. mat prasowe

Zobacz: „Wstyd” w Teatrze Współczesnym: „Hej wesele tańcowało, grało i śpiewało” Recenzja

Najnowszą premierą Teatru Współczesnego jest napisany przez Goldoniego w 1765 roku „Wachlarz”. Rzecz dzieje się w małym miasteczku pod Mediolanem, a tematem sztuki są perypetie miłosne Pana Ewarysta (Przemysław Kowalski), który zakochany w Pannie Kandydzie (Maja Polka), postanawia podarować jej wachlarz. Niestety, wachlarz trafia nie do tej dziewczyny, co potrzeba, gubi się. Rozpoczyna się seria pomyłek i komplikacji, a wachlarz trafia w kolejne niepowołane ręce…

"Wachlarz", fot. mat prasowe

„Wachlarz”, fot. mat prasowe

Spektakl Macieja Englerta w Teatrze Współczesnym to triumf starego teatru, jaki tworzyło się 30 lat temu. Na scenie oglądamy plejadę znakomitych aktorów, ubranych we wspaniałe, stylowe kostiumy Anny Englert, doskonale oddające ducha osiemnastowiecznej komedii dell’arte. Marcin Stajewski na scenie Współczesnego wyczarował wspaniałe włoskie miasteczko z fasadami domów, stylowymi okiennicami i lampami, świetnie oświetlone przez uzdolnioną reżyserkę świateł Katarzynę Łuszczyk.

Zobacz: „A planety szaleją (Młodzi w hołdzie Korze)” w Teatrze Współczesnym. Recenzja

Ta „staroświecka” inscenizacja, zagrana zgodnie ze wskazówkami autora, jest jednak pełna lekkości i uroku, także za sprawą gry wspaniałego zespołu Teatru Współczesnego. Na scenie przy Mokotowskiej w rolach głównych oraz epizodycznych oglądamy nowe twarze Teatru Współczesnego.

Przemysław Kowalski, Monika Pawlicka i Maja Polka zachwycają swoimi rolami, są naturalni, finezyjni, pełni młodzieńczego wigoru i doskonale odnajdują się w stylistyce komedii dell’arte. Zachwyca Michał Mikołajczak jako Baron Del Cedro – swoimi warunkami fizycznymi i niskim głosem, jest wprost stworzony do ról kostiumowych.

wachlarz

„Wachlarz”, fot. mat prasowe

Na scenie partnerują jej uznani aktorzy sceny przy ul. Mokotowskiej –  Agnieszka Pilaszewska (Pani Gertruda), Agnieszka Suchora (Pani Zuzanna) i Sławomir Orzechowski (Hrabia di Rocca Marina), którzy błyszczą swoim talentem i umiejętnościami aktorskimi.

Zobacz: „Kuchnia Caroline” w Teatrze Współczesnym. Recenzja

Przedstawienie we Współczesnym to dwie godziny dobrej zabawy i wspaniałego teatru. Teatru, w którym, nie liczy się efekciarstwo i nowinki techniczne, a kładzie się nacisk na solidne aktorstwo, dykcję i stylową scenografię.

Cieszy fakt, że to kolejna udana premiera w Teatrze Współczesnym po „Kuchni Caroline”, „Wstydzie” i „A planety szaleją…”. Po serii nieudanych premier („Nim odleci”, „Czas Barbarzyńców, „Pan Ein…”), przyszedł czas we Współczesnym na spektakle, które z przyjemnością się ogląda.

Maciej Łukomski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.