Barcelona – tętniąca życiem metropolia

Fot. pixabay.com

Barcelona kojarzy się przede wszystkim z Antonio Gaudim i jego niezwykłymi budowlami. Co roku, miliony turystów przyjeżdżają do stolicy Katalonii, aby podziwiać bajkowy Park Guell, czy zaprojektowane przez niego ekstrawaganckie domy. Ale Barcelona to także miasto pełne restauracji, w których można spróbować tapas, boquerones, świeżych owoców morza. I do tego zamówić schłodzoną Sangrię.

Barcelona tętni życiem całą dobę. O poranku mieszkańcy miasta witają kolejny dzień, popijając kawę z mlekiem i zajadając się croissantem z budyniem. Wieczorem, wszyscy ruszają w miasto, aby spędzić czas ze znajomymi w jednym z barów, popijając sangrię, alkohol produkowany z wina z dodatkiem owoców.

Odwiedzając Barcelonę, koniecznie trzeba spróbować miejscowych przysmaków m.in. tapas – niewielkich przekąsek podawanych na ciepło lub zimno do napojów w barach. Na obiad najczęściej podawane są owoce morza: kalmary, ośmiornice, homary czy stek z tuńczyka. Można też spróbować szaszłyków z marynowanej jagnięciny, króliczego mięsa, albo smażonych sardynek. Do tego koniecznie trzeba zamówić kieliszek schłodzonej Cavy, czyli katalońskiego wina musującego, produkowanego z wykorzystaniem metody szampańskiej. Na deser zamawiamy jogurtowe lody, albo wyroby czekoladowe.

Kiedy już spróbujemy barcelońskich smakołyków, warto ruszyć na zwiedzanie jednej z najwspanialszych metropolii świata. Symbolem miasta jest świątynia Sagrada Familia, uznawana za największe dzieło Antonio Gaudiego. Kościół nigdy nie został ukończony z powodu śmierci projektanta, który zginął pod kołami tramwaju w 1926 roku. Budowa świątyni rozpoczęła się w 1882 roku i trwa nadal. Finał prac planowany jest na 2026 rok. Do tej pory wzniesiono 8 z 18 strzelistych wież, które miały symbolizować 12 apostołów i 4 ewangelistów oraz 3 fasady. Wnętrze kościoła zdobią bogate ornamenty i rzeźby.

Zwiedzając Barcelonę, koniecznie trzeba zobaczyć Park Guell, z najsłynniejszą ławką świata pokrytą ceramicznymi elementami, z której rozpościera się wspaniała panorama miasta. Zaprojektowany w 1914 roku przez Gaudiego ogród, zachwyca niezwykłymi budowlami i porcelanową salamandrą, która stała się symbolem miasta. Koniecznie trzeba wybrać się na spacer po Passeig de Gracia, gdzie stoją domy zaprojektowane przez Gaudiego: Casa Mila i Casa Batlló, który zbudowano w latach 1904 – 1906. Fasadę budynku zdobią liczne elementy nawiązujące do motywów zwierzęcych. Podobno w tej secesyjnej kamienicy nie ma ani jednej prostej linii i prostego kąta.

Obowiązkowym punktem programu każdej wycieczki, która odwiedza Barcelonę jest spacer po La Rambla. Przed wiekami, w miejscu dzisiejszej ulicy, płynął niewielki strumyk. Po jego wyschnięciu w XIX wieku, w okolicy zaczęto budować domy. La Rambla to 1.5 kilometrowy deptak, z licznymi straganami, sklepami, który ciągnie się od Placu Katalońskiego do nadmorskich bulwarów. Victor Hugo uznał te barcelońską promenadę za najciekawszą ulicę Europy. Pod numerem 17 znajduje się „okno sierot”, gdzie na początku XX wieku samotne matki oddawały dzieci pod opiekę zakonnic. Między nr. 22 -24, w chodniku widoczne są ślady po szpilkach barcelońskich prostytutek, które w XIX można było często spotkać na tym najsłynniejszym deptaku.

W jednej z bocznych uliczek znajduje się najsłynniejszy i wielobarwny targ miasta, La Boqueria, który został otwarty w 1840 roku. Miejsce to przyciąga tłumy turystów, którzy podziwiają liczne stoiska z przyprawami, owocami morza, wędlinami, warzywami. Na bazarze można kupić zdrową żywność czy pokrojone owoce, w sam raz do zjedzenia na miejscu.

Wielbiciele futbolu z pewnością odwiedzą stadion Camp Nou, na którym rozgrywane są mecze klubu FC Barcelona. Stadion został zbudowany w 1957 roku. Jego trybuny mieszczą 99 tysięcy kibiców. Inauguracyjny mecz został rozegrany z Legią Warszawa. Na jego murawie odbywają się także koncerty zespołów. To tu dla swoich fanów grali m.in. Pink Floyd, U2 czy Madonna. W 1982 roku na stadionie mszę odprawił Jan Paweł II. Na terenie stadionu, znajduje się muzeum, w którym można zobaczyć m.in. koszulkę i buty Messiego, w których grał najważniejsze mecze w swojej karierze oraz wiele pamiątek związanych z działalnością klubu FC Barcelona.

Niezapomnianych wrażeń z pewnością dostarczy wizyta na żydowskim wzgórzu, gdzie znajduje się Park Montjuic, muzeum militarne i zamek Castel, z którego tarasu rozpościera się wspaniała panorama na miasto.
Obowiązkowym punktem zwiedzania Barcelony jest Dzielnica Gotycka, z malowniczymi, średniowiecznymi uliczkami i katedrą św. Eulalii z wewnętrznym ogrodem, w którym rosną magnolie i przechadza się 13 białych gęsi. 13 oznacza tu wiek św. Eulalii i liczbę tortur jakimi ją poddano. Amatorzy opalania mogą spędzić czas na jednej z najsłynniejszych plaż miasta, która znajduje się w dzielnicy Barcenoleta. Plaże w Barcelonie nie są naturalne. Usypane zostały z piasku morskiego, na igrzyska olimpijskie w 1992 roku.W dzielnicy Barceloneta, znajduje się Port Vell z przystanią jachtową, muzeum historycznym oraz Oceanarium, w którym można zobaczyć 11 tysięcy okazów. Bogactwo fauny morskiej ogląda się idąc 80 metrowym, przezroczystym tunelem.

Wieczorem warto się wybrać na pokazy Font Magia, które odbywają się co godzinę. Podczas spektaklu strumienie wody, wyrzucane z dyszy fontanny z szybkością 2600 litrów na sekundę, tańczą w takt muzyki. To wspaniałe widowisko, co wieczór przyciąga tysiące turystów i mieszkańców Barcelony.

Życie nocne w stolicy Katalonii zaczyna się po 20, kiedy tłumy mieszkańców miasta ruszają na drinka ze znajomymi, albo pobawić się w dyskotece. Jednym z najstarszych klubów Barcelony jest Bikini, który rozpoczął swoją działalność w latach 50 -tych. Można w nim potańczyć w rytmach salsy, albo rockowych przebojów. Koniecznie trzeba odwiedzić klub Razzmataz, w którym mieści się kilka sal do tańca. Każda z nich oferuję inną muzykę. Jednym z najmodniejszych klubów w mieście jest Discoteque, w którym królują elektroniczne dźwięki. Stylowe wnętrza i świetną muzykę do tańca znajdziemy w niewielkim, dwupoziomowym klubie Moog, który oferuję gościom także wyśmienity alkohol. Wieczór można również spędzić w licznych coctail barach, serwujących wymyślne drinki oraz restauracjach, które tętnią życiem do rana.

W końcu w Barcelonie się nie śpi. W Barcelonie korzysta się życia i poddaje klimatowi beztroskiej fiesty, która wciągnie do zabawy każdego imprezowicza. To nic, że rano trzeba iść do pracy. Mieszkańcy stolicy Katalonii mają na to swój sposób: poranna kawa z mlekiem i pozytywne nastawienie, które pozwoli znieść niewyspanie i wszystkie niedogodności życia.

Maciej Łukomski

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o