„Oszuści” w Och -Teatrze. Recenzja spektaklu

Oszuści

„Oszuści”, fot. Yato Photography

„Oszuści” w Och – Teatrze z gwiazdorska obsadą, to najnowsza premiera sceny przy ul. Grójeckiej.

Beata Ścibakówna postanowiła wyprodukować kolejny spektakli, który na stałe będzie można obejrzeć w Och – Teatrze. Aktorka postanowiła wystawić tekst amerykańskiego dramatopisarza i twórcy telewizyjnego Michaela Jacobsa „Oszuści”. Do współpracy nad spektaklem Beata Ścibakówna zaprosiła koleżanki i kolegów aktorów ze swojego macierzystego Teatru Narodowego oraz swojego męża Jana Englerta, który przedstawienie wyreżyserował. Jan Englert po raz kolejny mierzy się z tą sztuką. W 2002  roku wystawił „Oszustów” w Teatrze TV.

oszuści

„Oszuści”, fot. Yato Photography

„Oszuści” to zgrabnie napisana komedia obyczajowa, podejmująca temat zdrady małżeńskiej. Podobno 12 procent Polaków przyznaje się do zdrady. Wg. przeprowadzonych badań powodem takiego postępowania jest brak satysfakcji w związku i rutyna. Koleżanka o kocim spojrzeniu na imprezie u znajomych albo kolega o śnieżnobiałym uśmiechu z pracy, emocje, alkohol, chwila zapomnienia i zdrada gotowa.

Zobacz: Jej portret: Krystyna Janda

Bohaterami „Oszustów” są dwa zdradzające się nawzajem małżeństwa w średnim wieku oraz ich dzieci, którzy są w sobie zakochani. Latorośle postanawiają zorganizować kolację, na której mają poznać się ich rodzice. Niczego nieświadomi rodzice przychodzą na spotkanie i stają twarzą w twarz ze swoimi kochankami…

Michael Jacobs w „Oszustach”, pyta o kondycję współczesnych związków. Zastanawia się dlaczego ludzie zdradzają i się nawzajem ranią. Dowcipnie napisany tekst, podejmujący trudne tematy, jest doskonałym materiałem dla szóstki aktorów, do stworzenia pełnokrwistych, pogłębionych psychologicznie ról. Aktorzy z tej okazji doskonale skorzystali.

Oszuści

„Oszuści”. fot. Yato Photography

Znakomita jest Beata Ścibakówna w roli zmysłowej Moniki. Pełną wewnętrznych napięć i niepokojów, świetną rolę tworzy Gabriela Muskała jako Grace. Zachwyca Piotr Grabowski (Howard) i Zbigniew Zamachowski (Sam), którzy budują w tym spektaklu znakomite komediowe role. Doskonale partnerują im aktorzy młodego pokolenia – Michalina Łabacz (Michelle) i Filip Pławiak (Allen).

Zobacz: „Stowarzyszenie Umarłych Poetów” w Och -Teatrze. Recenzja

Sprawna reżyseria Mistrza Jana Englerta, któremu udaję się z tekstu Michaela Jacobsa uwydatnić wszystkie niuanse psychologiczne oraz wspaniałe role szóstki aktorów, sprawiają, że wieczór na tym spektaklu, nie będzie stracony.

oszusći

„Oszuści”, fot. Yato Photography

Wizyta na tym przedstawieniu, to dla widzów doskonała okazja do przemyślenia relacji ze swoją drugą połówką. Zastanowienia się czy przypadkiem nie jesteśmy na „dobrej drodze” do rzucenia się w ramiona słodkiej mężatki z pracy, która ma biust XXL. Zadania sobie pytania, czy wchodząc w związek, umiemy podtrzymać jego temperaturę, sprawić, żeby każda chwila z partnerką była na tyle upojna, żeby nawet nie przyszło jej do głowy spojrzeć na wysokiego blondyna z wyrzeźbioną klatą z sąsiedztwa.

Maciej Łukomski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.