Historia kultowych piosenek: „Warszawa” zespołu T. Love

Muniek Staszczyk, Fot: By Jakub Kocój, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3247526

„Warszawa” zespołu T. Love to jedna z kultowych polskich piosenek lat 90. Bez wykonania tej piosenki nie może się odbyć żaden koncert T. Love. Postanowiliśmy sprawdzić, jak doszło do powstania tego niezwykłego utworu?

T. Love to polski zespół muzyczny, który powstał w 1982 roku w Częstochowie jako Teenage Love Alternative. Pod taką nazwą grupa działała do 1987 roku. Jego liderem i wokalistą jest Muniek Staszczyk. Pod koniec lat 80. zespół zawiesił działalność, a Muniek Staszczyk wyjechał do Wielkiej Brytanii do pracy.

„Za oknem zimowo zaczyna się dzień. Zaczynam kolejny dzień życia. Wyglądam przez okno, na oczach mam sen. A Grochów się budzi z przepicia. Wypity alkohol uderza w tętnice. Autobus tapla się w śniegu. Zza szyby oglądam betonu stolicę. Już jestem na drugim jej brzegu”

W Anglii wokalista zespołu T. Love pracował m.in. jako pomocnik kucharza. Będąc w pracy w Londynie, w okresie przygotowań do Bożego Narodzenia, wpada mu do głowy tekst pierwszej zwrotki „Za oknem zimowo, zaczynam dzień, zaczynam kolejny dzień życia…”. Muniek uświadamia sobie, że to dobry początek tekstu piosenki i postanawia to zdanie szybko zapisać. Niestety nie może odejść od swojego stanowiska pracy, bo jest duży ruch w knajpie. Postanawia skłamać szefowi kuchni, że ma kłopoty żołądkowe i musi szybko iść do łazienki. Tam zapisuje tekst na papierze toaletowym. Po chwili, będąc w łazience, przychodzi mu do głowy dalsza część tekstu. Tego dnia jeszcze kilka razy wokalista T. Love chodził w pracy do łazienki i zapisywał kolejne zwrotki piosenki. Trzecia zwrotka „Warszawy” powstała później w wynajmowanym w Londynie mieszkaniu.

„Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje. To kocham to miasto, zmęczone jak ja. Gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje. Gdzie wiosna spaliną oddycha. Krakowskie Przedmieście zalane jest słońcem.
Wirujesz jak obłok, wynurzasz się z bramy. A ja jestem głodny, tak bardzo głodny. Kochanie, nakarmisz mnie snami. Zielony Żoliborz, pieprzony Żoliborz. Rozkwita na drzewach, na krzewach. Ściekami z rzeki kompletnie pijany. Chcę krzyczeć, chcę ryczeć, chcę śpiewać”

Tuż po Bożym Narodzeniu, Muniek Staszczyk wraca do stolicy i w mieszkaniu na Żoliborzu u swojego kolegi Pawła Dunina – Wąsowicza zostaje nagrana pierwsza wersja piosenki. Piosenkarz uznaje, że dla tego jednego utworu warto reaktywować zespół. Wokalista kontaktuje się z muzykiem Janem Benedek, któremu śpiewa prototyp „Warszawy”. Jan Benedek komponuje i nadaje muzyczny kształt tej piosence.

Utwór został nagrany jesienią 1990 roku. Pod koniec roku piosenka była już nr 1. na Liście Przebojów Programu III Polskiego Radia. W jednym z wywiadów Muniek opowiada, że jechał taksówką, a w radiu trwała rozmowa z Agnieszką Osiecką, która powiedziała, że „słyszała piosenkę, coś o pieprzonym Żoliborzu, że to nagrali  jakieś chłopaki. To świetna piosenka i tekst” – dodała. Wtedy wokalista T.Love poczuł radość, że udało stworzyć się niezwykły utwór.

„Jesienią zawsze zaczyna się szkoła. A w knajpach zaczyna się picie. Jest tłoczno i duszno, olewa nas kelner. I tak skończymy o świcie. Jesienią zawsze myślę o latach Tak starych, jak te kamienice. Jesienią o zmroku przechodzę z tobą przez pełne kasztanów ulice…”

Piosenka to zapis przeżyć Muńka Staszczyka. Piosenkarz mieszkał na Grochowie, w akademiku na Kickiego, skąd o poranku autobusem 188 jechał do studium wojskowego na Żwirki i Wigury. Potem wokalista studiował na polonistyce UW na Krakowskim Przedmieściu. To tutaj spotykał się z przyjaciółmi ze studiów i balował do rana. Bohaterką trzeciej zwrotki jest Marta z Żoliborza, wtedy dziewczyna dziś żona, z którą po ulicy Duchnickiej na Żoliborzu Muniek spacerował. Z dziewczyną mieszkał wtedy niedaleko, na ulicy Przasnyskiej.

Piosenka znalazła się na albumie  T. Love „Pocisk miłości”, wydanym w sierpniu 1991 roku.

Dziś „Warszawa” to kultowa piosenka, największy przebój zespołu z Częstochowy, chętnie puszczany przez rozgłośnie radiowe. W serwisie Youtube oficjalny teledysk „Warszawy” został odtworzony ponad 3.6 mln razy.

Piosenką zachwycają się fani:

„Najbardziej wzruszający tekst o Warszawie wyśpiewany bez patosu. Słowa mówią same za siebie”.

„Już nigdy nie będzie takiego klimatu jak w tamtych czasach…”

„Dobry, polski rock!”

„Ponadczasowa piosenka”

Cover piosenki „Warszawa” nagrała m.in. aktorka Stanisława Celińska.

Maciej Łukomski

W artykule cytuję (pogrubiona czcionka) piosenkę „Warszawa”, z tekstem autorstwa Muńka Staszczyka.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o