Teatr Wielki od kulis: Na największej scenie świata

Teatr Wielki – Opera Narodowa w Warszawie to imponujący budynek teatralny, w którym sama przestrzeń sceny z jej zapleczem mogłaby pomieścić cały gmach mediolańskiej La Scali…

Obecna siedziba teatru została wzniesiona według projektu Włocha Antonia Corazziego w latach 1825 -33. Gmach (500 tys. m sześć kubatury) został niemal doszczętnie zniszczony w czasie II wojny światowej i odbudowany w 1965 roku. Największa sala w Teatrze Wielkim, Sala Moniuszki ma ponad 1800 miejsc mieszczących się na parterze, amfiteatrze i trzech balkonach. Widownia utrzymana jest w tonacji biało – perłowej z oszczędnymi złoceniami. Nad nią znajdują się trzy efektowne łukowate plafony o księżycowej fakturze.

NA NAJWIĘKSZEJ SCENIE EUROPY

Teatr Wielki – Opera Narodowa jeszcze kilka lat temu mógł poszczycić się największą sceną świata. Obecnie za taką uważa się Operę w Pekinie. Powierzchnia sceny Teatru Wielkiego wraz z proscenium wynosi 1150 m kw. Jej szerokość to 36.5 m, głębokość 28 m, wysokość 34 m. Teatr to scena wyposażona  w 6 hydraulicznych dwupoziomowych zapadni o udźwigu 40 ton, scenę obrotową, zasceniem z mobilną sceną obrotową i kieszeniami bocznymi z napędzanymi elektrycznie wózkami oraz systemem 104 sztankietów do podwieszania dekoracji. Nad sceną znajduje się 8 mostów oświetleniowych z ponad 400 reflektorami. Imponujące rozmiary sceny i wyposażenie techniczne pozwalają przygotować pełne rozmachu inscenizacje. Np. w „Latającym Holendrze” na scenie zbudowano olbrzymi basen, do którego wlano 55 ton wody. W operze „Carmen” w ciągu kilku sekund na scenę wjeżdża olbrzymich rozmiarów byk, a w spektaklu „Madame Butterfly” po scenie „pływają” japońskie dżonki.

Teatr Wielki posiada niezwykłe możliwości sceny, które umożliwiają szybkie zmiany dekoracji w czasie spektaklu, a nowoczesny system sterowania światłem pozwala na tworzenie licznych efektów świetlnych. Przy każdym wieczornym spektaklu tylko na samej scenie pracuję 70 osób ekipy technicznej odpowiedzialnych za prawidłowy przebieg przedstawienia. Nad wszystkim czuwa inspicjent, którzy daje znak ekipie technicznej do zmiany dekoracji, a artystom do wyjścia na scenę. Współpracuję również z realizatorami dźwięku i oświetleniowcami. To inspicjent daje sygnał o otwarciu bądź zamknięciu kurtyny i wezwaniu za pomocą dzwonka widzów na salę. Jak mówi jeden z inspicjentów Teatru Wielkiego, praca na tym stanowisku to także duża odpowiedzialność, bo zmiany dekoracji, kiedy na scenie są artyści, bywają bardzo niebezpieczne. Otwierają się zapadnie, elementy scenografii zjeżdżają z góry, i łatwo może dojść do wypadku. Jednym z najtrudniejszych spektakli, zarówno dla artystów jak i zespołu technicznego, który prawie nie schodził ze sceny było „Potępienie Fausta” Achima Freyera.

Budowanie dekoracji do wieczornego spektaklu odbywa się o 14 po porannej próbie. Demontowanie scenografii z dnia poprzedniego odbywa się w nocy, albo o 7 rano przed próbą. Bywają przedstawienia, gdzie scenografia montowana jest 2 dni. Powodem są dość skomplikowane dekoracje. Do takich „trudnych” spektakli należy m.in. obecne inscenizacje  „Rigoletta”, „Nabucco” i „Latającego Holendra”. Najwięcej czasu zajmuję ustawienie świateł. Przy trudnych przedstawieniach trwa to nawet 12 godzin.

PAŃSTWO W PAŃSTWIE

Teatr Wielki to nie tylko imponująca rozmiarami scena, ale także pracownie teatralne i magazyny. Nad widownią Sali Moniuszki znajduje się olbrzymia malarnia, gdzie maluje się ręcznie dekoracje i horyzonty (pejzaże czy niebo). Wszystkie elementy scenografii i kostiumy przygotowywane są w pracowniach teatru. Znajdują się tutaj m.in. pracownia stolarska, modelatornia, ślusarska, pracownie krawieckie, perukarskie, cholewkarska i szewskie. W teatrze pracują modystki, charakteryzatorzy, farbiarze, tapicerzy oraz kwiaciarki, które przygotowują ozdoby, dekoracje i fragmenty kostiumów z kwiatów. Teatr Wielki posiada własny tartak i ambulatorium medyczne, w którym lekarze udzielają medycznych porad pracownikom i artystom Opery oraz dyżurują na widowni podczas spektakli

Do każdej premiery w Teatrze Wielkim przygotowuje się ok. 200 kostiumów i tyle samo par butów. Nic więc dziwnego, że w magazynach teatru znajduje się ponad 40 tys. kostiumów ze starego repertuaru, nawet jeszcze z 1965 roku. Kostiumy często są wypożyczane lub przerabiane do nowych premier. Od czasu do czasu część ubrań jest wietrzona na tarasie teatru. Scenografia do bieżących spektakli trzymana jest w bocznych kieszeniach sceny i magazynie. Reszta dekoracji składowana jest w magazynach na warszawskim Służewcu i w Ząbkach.

W Teatrze Wielkim – Operze Narodowej pracuje ok. 1800 osób. Jednym z najbardziej niespotykanych stanowisk jest specjalista, który wymienia przepalone żarówki w gmachu teatru.

Maciej Łukomski 

POLECAMY:

Artur Barciś: Praca aktora jest dla mnie wielką radością

Malediwy: Uroki raju

„Rock of Ages” w Teatrze Syrena: Rockowy czad. Recenzja

Artyści jednego przeboju

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o